Wersja dla niedowidzących - włącz Wersja dla niedowidzących - wyłącz
Szkoła Podstawowa
im. Jana Brzechwy w Wicku

ul. Parkowa 4, 84-352 Wicko
tel./fax: 59 8611167
szkola_wicko@go2.pl
Zespół Szkół w Wicku
Relacja z Pikniku Naukowego w Warszawie 03.05.2017
Strona Główna / Oddziały gimnazjalne / Aktualności / Relacja z Pikniku Naukowego w Warszawie 03.05.2017

Relacja z Pikniku Naukowego w Warszawie 03.05.2017

W słoneczny piątek, z dziesięcioma kilogramami ziemi i piachu, piętnastoma próbówkami, dwiema pipetami, czterema lejkami, tysiącem sączków, trzystoma papierowymi łódeczkami i innymi rzeczami potrzebnymi do zrobienia doświadczeń, wyjechałyśmy do Warszawy jako przedstawicielki Klubu Młodych Odkrywców Wicko na piknik naukowy. Efektem ciężkiej pracy, nieprzespanych nocy nad projektowaniem eksperymentów był ten oto właśnie wyjazd pod opieką wspaniałej Pani Izabeli Kotlarz. Opóźnionym o dziesięć minut pendolino dotarłyśmy na dworzec centralny w Warszawie. Zawiłymi ulicami udałyśmy się do Hostelu Wisełka, gdzie odłożyliśmy nasze bagaże, a następnie pojechałyśmy do Centrum Nauki Kopernik. Tam odbyły się zajęcia integracyjne wraz z innymi klubami, które dostały się na piknik. Podczas warsztatów chemicznych zrobiłyśmy własne, oryginalne, pachnące, oraz błyszczące mydełka z oleju kokosowego i masła kakaowego. Wieczorem podróżując warszawskim metrem odwiedziłyśmy Złote Tarasy. 

  Następnego dnia odbył się piknik naukowy,  gdzie wśród wielu innych pokazów również my demonstrowałyśmy nasze doświadczenia. Był to główny cel naszej podróży. Miałyśmy pełne ręce roboty, ponieważ zainteresowanie ludzi było ogromne. Udzieliłyśmy kilku wywiadów dla stacji telewizyjnych i radiowych. Migawkę z nami można było obejrzeć w niedzielnym Teleexpressie. Zwiedziłyśmy wiele innych stanowisk, z których wyniosłyśmy dużo gadżetów i nowej wiedzy. Zawarłyśmy nowe znajomości z pięcioma innymi klubami odkrywców z różnych rejonów polski. 

Niedziela przeznaczona była na wymyślone przez nas atrakcje. Postanowiłyśmy pójść do Escape Roomu, gdzie rozwiązując wiele ciekawych zagadek po godzinie zmagań udało nam się wspólnymi siłami wydostać z laboratorium szalonego naukowca, który nas w nim zamknął. 

Droga powrotna minęła nam spokojnie. Najbardziej podobało nam się to, że stałyśmy się sławne (media nas kochają), przełamałyśmy bariery nieśmiałości i mogłyśmy wykazać się zupełną samodzielnością (samodzielnie docierałyśmy w rożne zakamarki Warszawy komunikacją miejską bez pomocy opiekuna). Warto było! ;)

c) 2009-2018 by szkolawicko.pl
wcag 2.0 - artwolan.pl
Ta strona może korzystać z Cookies.
OK, rozumiem